Sytuacja Huawei staje się coraz gorsza. Klienci masowo rezygnują z zamówionych smartfonów tej marki. Spada też sprzedaż w sklepach, a rośnie liczba smartfonów wystawionych na aukcjach. Huawei musi się spieszyć z wprowadzeniem skutecznych rozwiązań, gdyż czas działa na niekorzyść producenta.
Odkąd Stany Zjednoczone wpisały Huawei na czarną listę handlową, sytuacja chińskiego giganta pogarsza się z dnia na dzień. Google zawiesiło współpracę z Chińczykami, podobnie jak wiele innych amerykańskich firm, a nawet ARM.
Co prawda producent dostał 90 dni na załatwienie swoich spraw, ale niewielka to pociecha w obliczu nowych, złych wieści z całego świata.
Niepewna przyszłość Huawei i smartfonów tej firmy przeraziła wielu klientów. Spora część z nich nie dała się przekonać zapewnieniom Huawei i Google, mówiącym o gwarancji wsparcia dla urządzeń już dostępnych na rynku. Widać to choćby dzięki doniesieniom Music Magpie (platforma trade-in z UK) – liczba wystawionych na sprzedaż smartfonów Huawei miała wzrosnąć w ostatnim czasie o 154%.
Nie lepiej jest w sklepach. W ciągu 36 godzin na hiszpańskim Amazonie anulowano aż 10 tys. zamówień na sprzęt chińskiego producenta, a do tego zwrócono 15 tys. egzemplarzy. Zrezygnowano też z akcji promocyjnej Prime Day oraz zawieszono kampanię marketingową serii Huawei P30 oraz innych telefonów Huawei. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze 50-70% spadek sprzedaży w sklepach El Corte Inglés i Mediamarkt.
Na rynkach azjatyckich japoński Softbank i KDDI odroczyły wprowadzenie na rynek wielu urządzeń Huawei. Tymczasem swoje zamówienia na Huawei Mate 20 X 5G anulowali brytyjscy operatorzy telefonii komórkowej EE i Vodafone.
Na dodatek cała ta afera wybuchła tuż przed premierą smartfonów Honor 20, więc spółka-córka również ucierpiała.
Czas działa na niekorzyść Huawei. Trudno się dziwić użytkownikom, którzy nie wiedząc, jaka będzie przyszłość smartfonów tego producenta, wolą wstrzymać się z zakupem albo pozbyć się swojego urządzenia.
Huawei musi działać szybko. Prace nad autorskim systemem już trwają i są w dość zaawansowanym stadium, a do tego znaleziono zastępstwo dla sklepu Google Play.
To jednak dopiero początek. Przede wszystkim Chińczycy muszą przekonać klientów, że smartfony Huawei/Honor mają przyszłość, a to najtrudniejsze zadanie.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…