Czasy gdy Samsung był pionierem w kwestii nowych technologii powoli odchodzą w zapomnienie. Tym razem Koreańczycy skopiują rozwiązanie Huawei, a mianowicie kamerę ToF. Uzyskaliśmy potwierdzenie tej informacji.
Gdy cofnę się myślami kilka lat wstecz doskonale pamiętam, że ilekroć zostałem zapytany przez kogoś ze znajomych, jaki smartfon wybrać aby cieszyć się najlepszą jakością zdjęć (i nie tylko), odpowiadałem w ciemno – Samsung. Za czasów Samsunga Galaxy S5 ciężko było znaleźć poważną, realnie zagrażającą konkurencję. Większość producentów „bawiło się” w eksperymenty, które przynosiły lepsze lub gorsze efekty.
Przykładowo część portali obwieszczało niesamowitą technologię Ultrapixel, zaprezentowaną przez HTC. Po raz pierwszy okazało się, że tak naprawdę ilość megapikseli nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Dzięki temu, że jest ich mniej, mogliśmy złapać o wiele więcej światła i automatycznie wykonać lepsze zdjęcia nocne. Jak pokazał czas, oprócz marketingowego bełkotu mało w tym było sensu, albo trochę za mało megapikseli (mimo wszystko).
Samsung wykorzystywał wtedy klasyczny moduł 16 Mpix od Sony lub własnej produkcji ISOCELL o proporcjach 16:9 i umożliwiał wykonywanie przepięknych zdjęć! Jak widać te 5 lat zrobiło sporą różnicę. Dzisiaj, przy podobnie postawionym pytaniu wskazałbym raczej Huawei, który obecnie pokazuje pazur i jest najbardziej uniwersalną konfiguracją aparatów.
Z racji, że zostawanie w tyle przez Samsunga raczej nie jest do zaakceptowania przez firmę, zaczęło się poszukiwanie sposobu na dogonienie konkurencji. W tym celu Samsung w najnowszych modelach Note 10 (które poznamy już 7 sierpnia) wprowadzi udoskonalone rozwiązania znane z niektórych smartfonów Huawei/Honor.
Przypomnijmy, że pierwszym smartfonem marki Samsung, który wykorzystuje kamerę ToF, jest Galaxy S10 w wersji 5G, który nie jest dostępny w Polsce.
Zastosowanie takiego czujnika umożliwia lepsze rozpoznawanie twarzy, a także sterowanie gestami, coś na wzór LG G8. Dzięki niemu uzyskamy lepsze efekty porterowe z rozmyciem, czyli popularne już bokeh. Jego funkcjonalność sięga także wirtualnej rzeczywistości – możemy za jego pomocą sprawdzić, jak będą wyglądały nasze nowe meble, dzięki możliwości ich „nałożenia” na obraz naszej kuchni, sypialni, łazienki, czy też innego pomieszczenia.
Plotki mówią, że Samsung w swoich najnowszych Note’ach może zastosować dwa czujniki ToF, jeden na przednim panelu, a drugi na tylnym.
Potwierdza to między innymi firma z miasta Kolen w Korei, która mówi o wdrożeniu masowej produkcji soczewek w ich nowej fabryce w Wietnamie, zgodnie z zamówieniem Samsunga, który planuje rozszerzyć zastosowanie soczewek ToF.
Na koniec warto zauważyć, że Koreańczycy chcą najprawdopodobniej wdrożyć te sensory także do tańszych urządzeń z serii A. Czy uda im się pokonać Chińczyków? O tym przekonamy się po pierwszych testach, najnowszych Note 10!
https://www.gsmmaniak.pl/1023118/samsung-galaxy-note-10-oficjalna-data-premiery/
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
POCO Pad to dość rzadki widok w polskiej promocji. Teraz jego cena spadła do poziomu,…
Klienci ING powinni niezwłocznie zapoznać się z komunikatem wystosowanym przez popularną instytucję. Padła konkretna data,…
Google przeszło samych siebie, prezentując funkcję ochrony baterii dla stereotypowego Amerykanina. Sęk w tym, że…
Tanie telefony z 5G i ekranami AMOLED coraz mocniej rozpychają się na rynku, ale do…
Honor 400 Lite to iPhone 16 Plus z Androidem. Tak najprościej można opisać nową premierę,…
vivo wraca do Polski i dobrze by było, gdyby ten powrót zawierał 5 nowych premier.…