Smartfon, którym może być Redmi Note 10, zdradza swoją częściową specyfikację. Aparat skorzysta z matrycy 108 MP, ekran będzie miał 120 Hz, a na pokład trafi również bateria 4800 mAh ze wsparciem dla 33 W ładowania. Przyjemnie patrzeć, jak Xiaomi wraca do korzeni i znowu króluje w stosunku ceny do jakości.
Jak sprawić, by seria Redmi Note jeszcze bardziej trafiła w gusta fanów technologii? Oczywiście poprzez dodanie 120 Hz ekranu oraz lepszego zaplecza fotograficznego. Nowy Redmi Note (?) 10 będzie prawdziwym królem średniej półki.
Rodzina Redmi Note od lat jest synonimem stosunku ceny do jakości, a Redmi Note 8 Pro dodał do tego jeszcze doskonałą wydajność. Później jednak na liście życzeń klientów pojawiły się wyświetlacze o wyższej częstotliwości odświeżania.
Nowy przeciek wskazuje, że taki właśnie ekran znajdzie się w kolejnym modelu w serii. Na pewno będzie to częstotliwość adaptacyjna, ale magicy z XDA na pewno pokuszą się o instrukcję ustawienia go na stałe na 120 Hz. Czy będzie to Redmi Note 10? Trudno powiedzieć, bo taki model jest już dostępny w Chinach, ale biorąc pod uwagę bałagan w nazewnictwie Xiaomi, jest to całkiem możliwe.
Sam ekran będzie miał przekątną 6.67 cala, rozdzielczość FullHD+, a szkło pokrywające matrycę to Gorilla Glass 5 generacji. Nieźle, jak na średniaka.
Co jeszcze wiemy o tym smartfonie? Redmi Note 10 ma też oferować znacznie większą matrycę o rozdzielczości 108 MP autorstwa Samsunga. Oczywiście nie oznacza to automatycznie flagowej jakości zdjęć, ale widać postęp. Bateria ma pojemność 4800 mAh i będzie obsługiwać szybkie ładowanie o mocy 33 W.
Co jest niewiadomą? Zastosowany układ. Poprzednik przeszedł z MediaTeka na Snapdragona 720, ale Xiaomi na pewno myśli o dodaniu łączności 5G do arsenału zalet swoich modeli. Być może w grę wchodzi Snapdragon 690 z obsługą nowego standardu, a jednocześnie wydajnością odpowiadający układowi z poprzedniego modelu w serii. Najlepszy smartfon do 1500 złotych? To się jeszcze okaże, bo przecież zawsze może być jeszcze tańszy.
https://www.gsmmaniak.pl/1312298/jaki-telefon-do-1500-zl-kupic/
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…