Samsung po cichu zaprezentował średniopółkowe telefony Galaxy A12 i Galaxy A02s, które kuszą do zakupu bateriami o wielkiej pojemności. Ceny nie są jednak tak niskie i nawet akumulator o pojemności 5000 mAh może nie wystarczyć, by nowe smartfony osiągnęły sukces.
Wiele miesięcy temu seria Galaxy A rozwijana przez Samsunga przeżyła prawdziwy renesans – oprócz przedrożonych średniaków zaczęły się w niej pojawiać telefony, które naprawdę warto było kupić, bo oferowały bardzo dobrą specyfikację w stonowanej cenie.
Tak zostało aż do teraz, choć istnieją wyjątki – nie wiem, czy nie nazwać tak nowych Galaxy A12 i Galaxy A02s, które Koreańczycy przedstawili bez medialnego szumu. Czy wielka bateria wystarczy, by osiągnąć sukces?
Zacznijmy od ceny i specyfikacji postawionego wyżej w hierarchii Galaxy A12. Jego wartość to w przeliczeniu 798 zł w wariancie 4/64 GB, a więc dość sporo, patrząc na parametry podzespołów.
Za wydajność A12 ma odpowiadać ośmiordzeniowiec, którego nazwą Samsung nie chce się pochwalić, ale dane wskazują na podstawowego MediaTeka Helio P35. To słaba jednostka w tej cenie i Koreańczycy dobrze o tym wiedzą.
Największym, ale w zasadzie jedynym, asem w rękawie Galaxy A12 jest bateria o pojemności 5000 mAh. Z takim akumulatorem wyjście z domu nie wiąże się z obawą o energię, a dodatkowym plusem w tej sekcji jest wsparcie dla szybkiego ładowania 15 W.
W porównaniu do Galaxy A11 nowy model ma istotne usprawnienie w kontekście fotografii. Zamiast jednostki 13 MP na tylnym panelu znajdziemy aparat o wysokiej rozdzielczości 48 MP. Obok niego są jeszcze trzy oczka: szerokokątne, makro i sensor głębi.
Specyfikację Samsunga Galaxy A12 dopełnia 6,5-calowy ekran o rozdzielczości HD+, która nie przełoży się na ostre jak brzytwa treści, ale może pomóc oszczędzać energię z baterii.
Galaxy A02s jest bardziej podstawowym modelem od Galaxy A12, co ma swoje odbicie w cenie – wariant 3/32 GB kosztuje w przeliczeniu 669 złotych, a więc wciąż niemało.
Podstawą specyfikacji nowej Galaktyki jest identyczna bateria 5000 mAh, która powinna wystarczyć użytkownikowi na przynajmniej dwa dni działania bez konieczności dodatkowego podłączenia telefonu do prądu. Na swoim miejscu pozostało też szybkie ładowanie 15 W.
Za operacje wykonywane na 6,5-calowym ekranie HD+ odpowiada ośmiordzeniowy procesor, którym najpewniej jest Snapdragon 450 – ponownie jest to SoC, który w starciu z konkurencyjnym smartfonami w podobnej cenie nie ma żadnych szans. Galaxy A02s występuje tylko w wersji z 3 GB RAM.
Specyfikację średniaka dopełniają: potrójny aparat fotograficzny (13 MP + 2 MP + 2 MP, bez obiektywu szerokokątnego), kamerka do selfie 5 MP i slot na kartę pamięci microSD.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
POCO Pad to dość rzadki widok w polskiej promocji. Teraz jego cena spadła do poziomu,…
Klienci ING powinni niezwłocznie zapoznać się z komunikatem wystosowanym przez popularną instytucję. Padła konkretna data,…
Google przeszło samych siebie, prezentując funkcję ochrony baterii dla stereotypowego Amerykanina. Sęk w tym, że…
Tanie telefony z 5G i ekranami AMOLED coraz mocniej rozpychają się na rynku, ale do…
Honor 400 Lite to iPhone 16 Plus z Androidem. Tak najprościej można opisać nową premierę,…
vivo wraca do Polski i dobrze by było, gdyby ten powrót zawierał 5 nowych premier.…