Redmi Note 10 oraz Redmi Note 10 Pro to nowi pretendenci do tytułu królów opłacalności. Atmosferę podkręca fakt, że o specyfikacji nie wiemy jeszcze wszystkiego, a dzisiaj poznaliśmy datę oficjalnej premiery. Czy warto wstrzymać się z zakupem średniaka?
Jeśli akurat przychodzi pora na wymianę telefonu na nowy i na celownik wziąłeś sobie średnią półkę, to masz całkowitą rację. W 2021 dopłacanie do flagowców to wybór dla prawdziwych maniaKów technologii, a zdecydowanej większości wystarczy to, co obecnie można dostać za 1/3 ich ceny. Już niedługo będzie to jeszcze więcej za jeszcze mniej – oto data premiery Redmi Note 10.
Redmi Note 10 oraz Redmi Note 10 Pro zostaną oficjalnie zaprezentowane na indyjskim rynku już 4 marca 2021 roku. Stamtąd już tylko krok do Europy, a do tego wycenę w Indiach można dość łatwo przeliczyć na polskie warunki (wraz z podatkami). Czego się po nich spodziewać?
Tańszy z mających premierę już za nieco dwa tygodnie to kolejna wariacja na temat sprawdzonego przepisu od Xiaomi. Ma pojawić się w nim 120 Hz ekran IPS, bateria o pojemności 5050 mAh, Snapdragon 732G oraz dwie wersje pojemnościowe – 4/64 oraz 6/128 GB. Krótko mówiąc – jeśli nie będzie tańszy od POCO X3 NFC, to raczej Cię nie zainteresuje.
Znacznie ciekawiej zapowiada się mocniejsza wersja. Redmi Note 10 Pro będzie występował w wariantach z 6 i 8 GB RAM, a do tego na pokładzie znajdzie się aparat 108 MP. Na tym etapie to tyle, bo przecieki nie wskazują jednoznacznie na żaden konkretny procesor, choć raczej należy spodziewać się obsługi 5G. Nie jestem też przekonany, czy to ten model trafi do Polski jako Redmi Note 10 Pro.
Xiaomi ma twardy orzech do zgryzienia – wczoraj Damian pisał o wynikach ankiety zorganizowanej przez producenta. Zapytano, czy wolą AMOLED, czy 120 Hz ekran (z dopiskiem „najlepszy”. Użytkownicy wybrali pierwszą opcję z miażdżącą przewagą, a jest niemal pewne, że to właśnie matryca IPS znajdzie się na froncie Redmi Note 10 Pro. Ciekawe, jak producent z tego wybrnie.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…