Honor 50 został oficjalnie potwierdzony przez producenta jako debiutant z usługami Google. Premiera powinna odbyć się jeszcze w tym miesiącu, ale cena rozczarowuje. Czy konkurencja oferuje więcej?
Pojawienie się w Europie każdego kolejnego producenta to okazja do świętowania. Nawet na tak nasyconym rynku potrzebujemy czasem powiewu świeżości. Gdy jednak powraca legenda, oczekiwania rosną. I tak jest w przypadku Honor 50, który oficjalnie wejdzie do Europy z usługami Google. Jest z czego się cieszyć?
Tak – i nie, ale do tego dojdziemy. Honor 50 będzie pierwszym telefonem tego producenta od lat, który będzie wspierał GMS. To z miejsca daje mu przewagę nad niegdyś bratnim Huawei. Biorąc pod uwagę, że Honor jest już 3 największym producentem w Chinach, konkurencja ma się czego obawiać. Problemem może być cena, która podobno ma wynieść aż 500 euro.
Sytuacja Honora 50 przypomina nieco każdego flagowca Sony. Trafiają do nas z tak dużym opóźnieniem, że ich wyśrubowana w momencie premiery specyfikacja nie robi już wrażenia. Tu jest podobnie, bo to przecież telefon, który debiutował 16 czerwca 2021 roku. To co najmniej 4 miesiące, podczas których konkurencja nie próżnowała.
499 euro za telefon z 6 GB RAM i Snapdragonem 778G to naprawdę dużo kasy. Za te – mniej więcej – 2300 złotych można kupić realme GT 5G, a przy dobrych wiatrach – OnePlusa 9. Do tego dochodzi jeszcze cała masa mocnych średniaków pokroju OnePlus Nord 2. Celowo wybieram właśnie te – mają pewne kompromisy w aparacie, ale nadrabiają choćby błyskawicznym ładowaniem.
Honor 50 może zagrozić konkurentom na dwa sposoby. Pierwszy – cena z przecieku nie znajdzie potwierdzenia w rzeczywistości i smartfon będzie tańszy. Druga – promocje przedsprzedażowe będą tak kuszące, że zakup innego modelu w tym segmencie nie będzie miał sensu – tak było na przykład z Oppo Reno 6 5G, czyli kolejnym bezpośrednim rywalem. Gorzej, jeśli Honor ma zbyt wysokie mniemanie o sobie, podbudowane sukcesem w Chinach.
Poprzednie doniesienia na temat Honor 50 znajdziesz w poniższym tekście. Myślisz, że jest wart takiej kwoty?
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…