Trwają testy ładowania 150 W w smartfonach Xiaomi. To doskonała wiadomość, choć nie do końca nowa – o przygotowaniach do wdrożenia mocy 150 W w zasilaczach wiemy od dawna.
Xiaomi lubi wielkie liczby – rekordy sprzedanych smartfonów i podkręcanie specyfikacji technicznej wymagają coraz to nowych cyferek, które kuszą przyszłych klientów. Na całe szczęście niektóre technologie z owymi cyferkami nie są jedynie marketingową mrzonką.
Niezwykle przydatne i zarazem zachęcające okazuje się ładowanie akumulatora o mocy 150 W. Wprowadzenie tego standardu będzie następnym krokiem Xiaomi po zastosowaniu mocy 120 W, na przykład w Xiaomi 11T Pro.
Nie znamy dokładnej daty ani modelu, który zostanie uhonorowany ładowaniem o mocy 150 W, ale możemy przypuszczać, że prezentacja wydarzy się już za kilka miesięcy – według informacji leakstera obecnie trwają wewnętrzne testy, które są jednym z ostatnich etapów przed uruchomieniem masowej produkcji.
Xiaomi nie lubi przetrzymywać swoich kluczowych technologii w fabryce, dlatego możemy spodziewać się wprowadzenia ładowania 150 W w jednym z kolejnych flagowców – Xiaomi Mix 5 mógłby być jednym z nich, lecz pierwsze informacje o nim wskazują na uzupełnianie 120 W. Może zatem chodzić o jeszcze innych model.
Inżynierowie z Xiaomi muszą się pośpieszyć, ponieważ nad ładowaniem o tej samej spektakularnej mocy pracuje także realme. To może przerodzić się w wielki wyścig pomiędzy obiema firmami:
https://www.gsmmaniak.pl/1290259/realme-smartfon-z-ladowaniem-150-w-80-w/
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…