Xiaomi szykuje co najmniej 5 nowych smartfonów z udoskonalonym, topowym procesorem Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1+. Większość z nich to modele o flagowym charakterze. Sprawdź, jakich mocarzy Xiaomi zaprezentuje w dalszej części 2022 roku.
Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 to aktualnie najmocniejszy procesor dla smartfonów z Androidem. Nie można mu odmówić piekielnej wydajności, lecz niestety układ ten ma spore problemy z nagrzewaniem i przegrzewaniem.
Pojawiają się głosy sugerujące, że w dalszej części 2022 roku pojawi się Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1+ (Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 Plus), który ma być wykonany przez TSMC. Pierwsze testy wskazują, że odświeżona wersja nie jest aż tak ciepła jak oryginał.
Oczywiście nie ma opcji, by z tej okazji nie skorzystali producenci. W kolejce po nowy układ już stoi Xiaomi, które chce go umieścić w co najmniej 5 nowych telefonach.
W kodzie źródłowym MIUI odnaleziono wzmianki o smartfonach Xiaomi z układem o oznaczeniu SM8475. Jest on identyfikowany właśnie jako Snapdragon 8 Gen 1+. Wspomniane modele to:
To niekoniecznie są wszystkie telefony z SD 8 Gen1+, które ma w planach Xiaomi. Jeszcze nie do końca wiadomo, kiedy pojawi się pierwszy z wymienionych, gdyż ciągle nie znamy daty oficjalnej prezentacji odświeżonego flagowca Qualcomma.
Ja trzymam kciuki przede wszystkim za to, by Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1+ okazał się bardziej udany od poprzednika. Przegrzewające się procesory chyba nikomu do szczęścia nie są potrzebne, włącznie ze mną.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
POCO Pad to dość rzadki widok w polskiej promocji. Teraz jego cena spadła do poziomu,…
Klienci ING powinni niezwłocznie zapoznać się z komunikatem wystosowanym przez popularną instytucję. Padła konkretna data,…
Google przeszło samych siebie, prezentując funkcję ochrony baterii dla stereotypowego Amerykanina. Sęk w tym, że…
Tanie telefony z 5G i ekranami AMOLED coraz mocniej rozpychają się na rynku, ale do…
Honor 400 Lite to iPhone 16 Plus z Androidem. Tak najprościej można opisać nową premierę,…
vivo wraca do Polski i dobrze by było, gdyby ten powrót zawierał 5 nowych premier.…