fot. SlashGear
Przeglądarka Google Chrome może niebawem doczekać się przydatnej nowości, która może zaoszczędzić nam sporo czasu. Pozwoli nam bowiem podejrzeć, co kryje się pod linkiem, w który chcemy kliknąć.
Google pracuje właśnie nad bardzo udanym dodatkiem, który już niebawem może pojawić się w przeglądarce Chrome.
Przecieki dotyczące nadchodzącej nowości trafiły właśnie do sieci za pośrednictwem Twittera, a dokładniej użytkownika Leopeva64, który podzielił się wizualizacją tego, jak ta może w przyszłości wyglądać.
Cały projekt polega na tym, aby użytkownik Chrome miał możliwość podejrzenia tego, co kryje się pod linkiem prezentowanym w wyszukiwarce. Po najechaniu na link myszką wyświetli się panel podglądu, dzięki któremu dowiemy się, co zawiera strona bez konieczności wchodzenia na nią.
To bardzo wygodna i przydatna opcja, która może oszczędzić nam sporo czasu, szczególnie jeśli poszukujemy za pośrednictwem wyszukiwarki np. konkretnego rozwiązania danego problemu.
To też dobra okazja do szybkiego podejrzenia strony i sprawdzenia, czy oferuje właśnie to, czego w danym momencie szukamy. Od razu pozwoli to wyeliminować strony podejrzane i dziwnie wyglądające, których zawartość niekoniecznie chcielibyśmy poznać.
Jak tłumaczy leaker za pośrednictwem Twittera, powyższa wizualizacja to jedynie jedna z wersji sposobów, w jaki Google mógłby zaimplementować nowość w Chrome. Ta podobno jest jeszcze w bardzo wczesnym stadium rozwoju.
https://www.gsmmaniak.pl/1427140/amazfit-nowe-funkcje-aplikacja-komoot/
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…