Pod koniec lipca w sieci zaczęły krążyć niepotwierdzone Informacje, dotyczące wprowadzenia kolejnej odmiany flagowego modelu tajwańskiego koncernu HTC, jakim ma być One X+. W sumie na jego temat wiemy praktycznie wszystko, w takim wypadku warto by się zastanowić czy jego debiut na rynku jest w ogóle potrzebny i czy nie jest on sprzeczny z polityką HTC.
Wszak na początku bieżącego roku Tajwańczycy poinformowali iż zrywają z dotychczasowym wieczorkiem firmy, która tworzy wiele urządzeń o praktycznie identycznych podzespołach, jednak w innych obudowach. Taki zabieg miał na celu ułatwić potencjalnym klientom podjęcie decyzji o zakupie tego a nie innego modelu. Z tego też tytułu firma postanowiła wprowadzić do oferty sprzedażowej nową rodzinę urządzeń z systemem Google Android – One Series, w której to w jasny i przejrzysty sposób, jesteśmy w stanie rozpoznać już po samym indeksie z jakim smartfonem mamy do czynienia.
I tak HTC One X to flagowy model wyposażony w wydajny 4-rdzeniowy procesor nVidia Tegra 3 4-PLUS-1 o częstotliwości taktowania 1.5 GHz, One S miał być mocnym mid-rangem z dwurdzeniowym procesorem Snapdragon S4, jednak w praktyce firma postanowiła zredukować podzespoły implementując raptem Snapdragon S3. HTC One V, natomiast jest najsłabszym ogniwem w tej rodzinie, który posiada jednordzeniowy procesor Snapdragon S2 MSM8255 o taktowaniu 1 GHz, wspomagany przez 512 MB pamięci RAM.
I w tym momencie przyjedziemy do meritum sprawy, a mianowicie, czy premiera HTC One X+ jest w ogóle potrzebna? Zważywszy, że od podstawowego modelu, będzie różnił się jedynie podkręconym procesorem, gdyż otrzyma NVIDIA Tegra3+ AP37 o częstotliwości taktowania 1.6 GHz i 1.7 GHz w przypadku rdzenia pojedynczego oraz preinstalowanym systemem Google Android 4.1 Jelly Bean z autorską nakładką na interfejs użytkownika HTC SENSE w wersji 4.5.
W tym wypadku HTC powinien dobrze zastanowić się, nad tym zabiegiem, gdyż udowadnia, brak swojej skrupulatności oraz zaczyna upodabniać się do południowokoreańskiego koncernu Samsung, który nie mając pomysłu na zaprezentowanie czegoś nowego odświeża Galaxy S, oferując S Plus bez możliwości aktualizacji, czy w niedługim czasie zobaczymy Galaxy S II Plus.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…