Infinix NOTE 50 Pro / fot. producenta
Infinix NOTE 50 oraz Infinix NOTE 50 Pro oficjalnie. Zwłaszcza wariant Pro jest ciekawie wyposażony. Oferuje szybkie ładowanie przewodowe 90 W i ładowanie bezprzewodowe 30 W, a do tego stawia na AMOLED 144 Hz i nawet 12 GB RAM. Dasz wiarę, że kosztuje niespełna 800 złotych i wkrótce trafi do Polski?
Premiera Infinix NOTE 50 oraz Infinix NOTE 50 Pro daje nadzieję Polsce na nowego i bardzo opłacalnego smartfona. Mam na myśli wariant Pro, który oferuje świetny stosunek ceny do jakości. Specyfikacja następcy Infinix NOTE 40 Pro jest sensowna, ale nie obyło się bez pewnych kompromisów.
Szybkiego ładowania przewodowego 90 W oraz ładowania bezprzewodowego 30 W nie powstydziłby się żaden flagowiec. O takich wartościach Samsung Galaxy S25 Ultra (jak się okazuje) z nie najlepszym aparatem może tylko pomarzyć. Dlatego uważam, że Infinix NOTE 50 Pro stanie się bestsellerem w swoim przedziale cenowym.
Przód modelu doposaża 6,78-calowy AMOLED z odświeżaniem 144 Hz. Panel korzysta z rozdzielczości Full HD+ i osiąga do 1300 nitów jasności w piku. Nad całością czuwa Android 15 z nakładką XOS 15, a o czas pracy dba pojemność 5200 mAh. Poza tym producent zadbał o algorytmy sztucznej inteligencji wspierające pracę dnia codziennego.
Daruję sobie opis możliwości AI. Wspomnę jednak o procesorze Helio G100 Ultimate. To on jest głównym winowajcą ograniczeń. Układ nie obsługuje bowiem sieci 5G, a jedynie stawia na 4G. Nie specjalnie mi to przeszkadza, ale warto o tym pamiętać.
Z kolei optykę prowadzi aparat główny (Samsung GN5) z matrycą 50 MP i OIS. W szerszych sceneriach wspiera go obiektyw ultraszerokokątny z matrycą 8 MP i nie zabrakło także czujnika migotania. Kamerka z przodu postawiła na 32 MP.
Z wariantem Pro różnicuje go głównie ładowanie. Standardowe ładowanie po kablu oferuje 45 W. Na całe szczęście nie zabrakło ładowania bezprzewodowego (tym razem 30 W), z którego znany był Infinix NOTE 40. Kolejna zmiana dotyczy zaplecza fotograficznego. Szeroki kąt został zamieniony przez czujnik makro z matrycą 2 MP. Ponadto strzelanka selfie zmniejszyła rozdzielczość o połowę (16 MP).
Co jeszcze potrafi Infinix NOTE 50? Na jego wyposażeniu pojawiły się głośniki stereo, modem NFC, nadajnik podczerwieni, certyfikat IP64 oraz metalowa ramka. Tylko że model Pro oferuje dokładnie to samo i dodatkowo korzysta z silnika wibracyjnego dla wzmocnienia odbioru haptyki.
Niebawem oczekuje się globalnego ogłoszenia telefonów. Zanim do tego dojdzie, sprawdź ceny poszczególnych konfiguracji:
Nie liczyłbym jednak na tak świetną wycenę w naszym kraju. Wariant Pro poprzednio startował z poziomu 1496 złotych. Ciut słabszy kolega w bazowym wariancie wyceniony został na 1196 złotych. W obydwu przypadkach można było zgarnąć ciekawe gratisy w promocji na start. Dla odświeżanie pamięci możesz sprawdzić poniższą recenzję.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Wszyscy fani Samsunga oczekują premiery modelu Samsung Galaxy S25 Edge. Teraz przychodzę do Was ze…
Google Pixel 10 straci na jakości zdjęć, ale zyska teleobiektyw. Modele Pro wykorzystają dokładnie te…
Samsung coraz bardziej intensywnie szykuje się do premiery Samsung Galaxy Ring 2, którego chce wyposażyć…
Apple szykuje się do premiery pierwszego smartfona iPhone bez klasycznych przycisków. Co więcej, chce także…
Orange ma prezent dla klientów pomarańczowej sieci w ofercie na kartę. Rozdaje darmowe gigabajty, które…
ALLDOCUBE iPlay 70 Mini Ultra to coś pomiędzy telefonem, tabletem i konsolą. Sprzęt nie kosztuje…