Który topowy telefon z Androidem ma najlepszą baterię? W wielkim teście porównawczym udział wzięły flagowce największych producentów. Który smartfon działa najdłużej: Samsung Galaxy S25 Ultra, Google Pixel 9 Pro XL, OPPO Find X8 Pro, OnePlus 13, Honor Magic 7 Pro czy Vivo X200 Pro?
Każdy ManiaK chce mieć jak najlepszy telefon, to oczywiste. Każdy ma też co do niego określone wymagania i listę priorytetów. Jednym z najczęściej spotykanych wymogów jest długi czas pracy na baterii. Jest to szczególnie ważne w przypadku flagowców, gdyż są to smartfony napakowane po brzegi najlepszą technologią, z której chce się korzystać jak najdłużej.
Który flagowy telefon z Androidem ma najlepszą baterię? Ten test mówi wszystko
Znana naszym Czytelnikom ekipa PhoneBuff postanowiła sprawdzić, który topowy telefon z Androidem ma najlepszą baterię. W teście sprawdzone zostały następujące modele:
- Samsung Galaxy S25 Ultra: 5000 mAh, Qualcomm Snapdragon 8 Elite,
- Google Pixel 9 Pro XL: 5060 mAh, Google Tensor G4,
- Honor Magic 7 Pro: 5270 mAh, Qualcomm Snapdragon 8 Elite,
- OPPO Find X8 Pro: 5910 mAh, MediaTek Dimensity 9400,
- OnePlus 13: 6000 mAh, Qualcomm Snapdragon 8 Elite,
- Vivo X200 Pro: 6000 mAh, MediaTek Dimensity 9400.
Jak widać, mamy tutaj trzy telefony z bateriami 5000 mAh i trochę więcej, a także trzy z ogniwami ~6000 mAh. W ciemno spodziewać należałoby się wyraźnej klęski tych pierwszych i mocną rywalizację o zwycięstwo tych drugich. Czy rzeczywisty test potwierdził te domysły?
Zacznijmy od tego, jak ekipa PhoneBuff przeprowadziła test wymienionych wcześniej telefonów. Otóż automat wykonywał na wszystkich modelach te same czynności, polegające na włączaniu kolejnych aplikacji oraz przeprowadzaniu w nich tych samych operacji. Cała szóstka także pospała sobie spać na 16 godzin, by sprawdzić utratę prądu w trybie standby.
Wyniki testu porównawczego najlepszych telefonów z Androidem zobaczysz na poniższym zrzucie ekranu, jeśli nie masz czasu na oglądanie filmu:
Test potwierdza: pojemność baterii ma znaczenie
Nie ma żadnej niespodzianki w tym, że najgorsze wyniki wykręciły telefony z bateriami o najmniejszych pojemnościach. Zdecydowanie najkrócej wytrzymał Google Pixel 9 Pro XL. Dla mnie nie jest to żadną niespodzianką, gdyż obecny w tym urządzeniu Tensor G4 to tak naprawdę Exynos. Może zmodyfikowany, ale ciągle Exynos. Tak czy inaczej, najlepszy Pixel w portfolio okazał się znacznie gorszy niż Samsung Galaxy S25 Ultra, który zajął miejsce tuż nad nim.
Tuż za podium wylądował Honor Magic 7 Pro. Trochę na życzenie samego producenta, gdyż na większości rynków niedostępny jest wariant tego telefonu z lepszą baterią 5800 mAh, który na pewno wypracowałby znacznie lepszy wynik niż ten dostępny m.in. w Polsce.
Nadeszła pora na crème de la crème, czyli TOP-3 androidów z najlepszymi bateriami. Trzecie miejsce w teście porównawczym zdobył OnePlus 13. Co ciekawe, lepszy niż Honor tylko o kilka minut, mimo znacznie pojemniejszego ogniwa. Jak pewnie wiesz, flagowiec OnePlus jest teraz moim prywatnym smartfonem. Testowałem też model Magic 7 Pro w czasie wyjazdu do Słowenii i ja nie osiągałem na nim aż tak dobrych wyników, jak na OnePlus 13.
Mniejsza o większe, pora na zwycięzcę. Został nim Vivo X200 Pro, który pokonał OPPO Find X8 Pro o lekko ponad pół godziny. Ciekawie patrzyło się na to, jak flagowiec vivo ciągle pracował, gdy konkurencja już dawno trafiła w objęcia Morfeusza. Warto podkreślić, że oba te modele mają na pokładzie procesor MediaTek. Można już chyba na dobre zapomnieć o tym, że te układy ponadprzeciętnie drenują baterie.
vivo X200 Pro to najlepszy telefon, którego nie kupisz. W Polsce
Swoją drogą, vivo X200 Pro jest naprawdę imponującym telefonem. Nie dość, że ma wybitną baterię, to na dodatek zachwyca wieloma innymi elementami specyfikacji. W komentarzach pod moim TOP-10 smartfonów z najlepszym aparatem niejeden nasz Czytelnik był wręcz oburzony brakiem tego urządzenia w zestawieniu. Tłumaczyłem wtedy, że wynika to z prostego faktu: vivo oficjalnie nie sprzedaje swoich telefonów w Polsce, więc nie kupimy ich od ręki.
I to jest na ten moment największym problemem vivo X200 Pro. Jasne, da się go kupić choćby na Amazonie, ale jak dla mnie to ciągle nie jest to samo. Na całe szczęście vivo oficjalnie zapowiedziało powrót do Polski w drugim kwartale 2025 roku. Już 1/3 tego terminu za nami, a tu ani widu, ani słychu. Musimy uzbroić się w cierpliwość.
Jeśli zakup vivo X200 Pro na Amazonie nie jest dla Ciebie żadnym problemem, to aktualnie najlepszą ofertę ma jego hiszpański oddział. vivo X200 Pro kupisz tam za 1199 euro, czyli mniej więcej 5035 złotych. Jest to więc urządzenie tak samo drogie, jak jego konkurenci.
Źródło: PhoneBuff, opracowanie własne
Ceny w sklepach
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe. Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.