Developerskie wersje smartfonów Geeksphone Keon i Peek rozeszły się w ciągu zaledwie kilku godzin. Po tym, jak telefony pojawiły się dziś w oficjalnym sklepie, programiści wszelkiej maści wycisnęli ofertę do cna, wyposażając się w te budżetowe produkty.
Na stronie producenta pojawiło się rozbrajające oświadczenie:
W związku z ogromnym zapotrzebowaniem, sklep nie jest w stanie realizować kolejnych zamówień. Sprzedaż zostanie wznowiona w przeciągu najbliższych godzin. Dziękujemy i przepraszamy za wszelkie utrudnienia
Nie wiemy, jaka ilość słuchawek trafiła do klientów. Mogło to być równie dobrze pięć, 50, jak i kilka tysięcy telefonów. Firma nie ujawnia tej informacji, w innych serwisach też nie mogłem takowej wiadomości znaleźć. To po pierwsze.
Po drugie, wersje developerskie są dla developerów. Ludzi, dla których studiowanie nowych środowisk systemowych jest pracą, pasją, albo i tym, i tym. Określanie faktycznego zapotrzebowania na podstawie powyższego byłoby co najmniej bezsensowne.
Po trzecie – i ostatnie – Geeksphone jest tylko jednym z producentów, którzy będą oferować telefony i akcesoria z Firefox OS. W następnej kolejności zadebiutują urządzenia od ZTE, Alcatela, Sony czy Huawei.
Zważywszy na powyższe – siedzimy. Siedzimy i czekamy.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
POCO Pad to dość rzadki widok w polskiej promocji. Teraz jego cena spadła do poziomu,…
Klienci ING powinni niezwłocznie zapoznać się z komunikatem wystosowanym przez popularną instytucję. Padła konkretna data,…
Google przeszło samych siebie, prezentując funkcję ochrony baterii dla stereotypowego Amerykanina. Sęk w tym, że…
Tanie telefony z 5G i ekranami AMOLED coraz mocniej rozpychają się na rynku, ale do…
Honor 400 Lite to iPhone 16 Plus z Androidem. Tak najprościej można opisać nową premierę,…
vivo wraca do Polski i dobrze by było, gdyby ten powrót zawierał 5 nowych premier.…