Południowokoreański producent elektroniki – LG Group zamierza w 2011 roku zwiększyć inwestycje w badania i produkcję o 12% – do rekordowych 18,2 mld dolarów. Dzięki tym działaniom korporacja chce reanimować przynoszący straty oddział produkcji telefonów komórkowych. Dodatkowe pieniądze mają trafić także do innych działów.
Firma podjęła próbę wyjścia z kryzysu już we wrześniu 2010 roku. Posadę stracił wówczas dyrektor koncernu. Wymieniono także władze sektorów firmy odpowiedzialnych za produkcję telewizorów i telefonów. Lekarstwem miała również być premiera smartphona Optimus One (do tej pory sprzedano 2 mln sztuk tego urządzenia). Mimo tych działań w III kwartale br. drugi co do wielkości producent telewizorów na świecie poinformował o rekordowym spadku zysku operacyjnego.
Właśnie dlatego w nadchodzącym roku w rozwój telefonii komórkowej LG zamierza zainwestować aż 14,1 mld dolarów. Pozostałe 4 mld mają popłynąć szerokim strumieniem głownie do oddziałów zajmujących się rozwojem tabletów i ekranów AMOLED. W firmie podkreśla się, że czas poświęcony na prace nad modelem LG Optimus 2X, a potem jego promocję i wprowadzenie na rynek był zbyt długi. Smartphon, który ma konkurować z iPhonem 4 i Samsungiem Galaxy S wszedł na rynek dużo później niż konkurenci. Oczywistym jest, że skutki tych opóźnień mogą być dla LG bardzo poważne. Analogiczna sytuacja dotyczy tabletu Optimus Pad, który pojawi się na rynku dopiero w 2011 roku.
Źródło: astera
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…