Apple zgodnie ze swoimi nawykami nie pokazało wczoraj pełnej, oficjalnej specyfikacji dla swoich iPhonów. Nie dowiedzieliśmy się ile pamięci RAM mają urządzenia, ani jaką pojemność baterii. Zwykle trochę dłużej zajmowało odkrycie tych danych, jednakże już teraz znamy tę drugą wartość.
Cóż, nie jest to dokładnie oficjalna informacja, ale jest bardzo, bardzo bliska źródła. Została ona wyciągnięta z jednej z reklam iPhone’a 6s. To właśnie na niej możemy dostrzec, że pojemność baterii to… 1715 mAh. A to oznacza, że nowy, 4,7 calowy iPhone ma mniejsze ogniwo niż swój poprzednik. Bateria iPhone’a 6 miała pojemność 1810 mAh. No cóż, oczywiście część z Was powie, że 95 mAh to żadna różnica, aczkolwiek moim zdaniem jest. I to duża.
Zdroworozsądkowi użytkownicy iPhone 6 za największą wadę tych urządzeń uznawali pracę na baterii. Ciężko było, aby przy średnio-intensywnym użytkowaniu ten smartfon miał problem z wytrzymaniem pełnego dnia. W tym wypadku ma być tak samo. Oficjalne dane co do pracy na baterii prezentują się tak: do 14 godzin rozmów poprzez sieć 3G, 10 godzin przeglądania sieci po LTE, 11 godzin odtwarzania video w jakości HD, 50 godzin audio, do 10 dni czuwania. Bardziej uważni z Was zdają sobie sprawę, że te dane są dokładnie takie same jak w przypadku iPhone 6s. Według słów Apple iOS 9 ma przynieść jakieś znaczące usprawnienia w kwestii baterii i zarządzania energią. Trudno rozstrzygnąć czy wzięto to pod uwagę przy ustalaniu powyższych danych.
A miało być tak pięknie…
Jak zapewne zdążyliście zauważyć, kwestia pracy na baterii jest dla mnie bardzo ważna. Absolutnie nie jestem w stanie pojąć dlaczego Apple zdecydowało się na taki krok. Dlaczego nie poszło w drugą stronę? Ja wiem, że ten telefon i tak sprzeda się w oszałamiających ilościach, gdyż Apple ma wielu ślepych wyznawców, dla których to telefon bez absolutnie żadnych wad. Mimo to, chciałbym wiedzieć co kierowało inżynierami giganta z Cupertino. Jak już nie raz wspominałem, piękny wygląd to nie wszystko. Gdyby nie ta bateria to byłby smartfon dla mnie idealny. Ale tak nie jest. Szkoda.
P.S. Obrazek pochodzi z tej reklamy (widoczny 2:53):
Źródło: PhoneArena
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.