Nasi stali Czytelnicy zauważyli zapewne, iż na przełomie kwartałów sporo uwagi poświęcamy korektom w prognozach sprzedaży największych producentow telefonów. Pisaliśmy już o HTC, czy Huawei, a teraz przyszedł czas na LG. Zarząd południowokoreańskiej firmy raczej nie ma powodów do zadowolenia – sprzedaż telefonów w bieżącym roku może być dużo niższa niż wcześniej zapowiadano. Wspomina się nawet o 24% spadku – ze 150 mln zrealizowanych urządzeń do „zaledwie” 114 mln. W dobie dynamicznego rozwoju branży mobilnej jest to prawdziwy cios.
Południowokoreański gigant spodziewa się poważnego obniżenia sprzedaży w segmencie smartfonów. Wcześniej zapowiadano, iż firma sprzeda w 2011 roku 30 mln tych urządzeń, teraz prognozy spadły do 24 mln. Analitycy sadzą, iż powodem 20% spadku jest przede wszystkim kiepski wybór drogi rozwoju w roku 2008. Gdy na rynku pojawił się Android, LG podpisało umowę o wspólrpacy z Microsoftem. Firma planowała postawić na smartfony z systemem operacyjnym korporacji z Redmond. Wszyscy wiemy, jak się skończyła historia Windows Mobile.
Jednocześnie eksperci podkreślają, iż w portfolio LG znajduje się obecnie kilka ciekawych modeli, które mogą pomóc firmie w walce o dobrą pozycję na rynku smartfonów. Należy wśród nich wymienić sprzęt Optimus 3D (jeden z dwóch modeli 3D dostępnych na rynku), czy testowany przez nas niedawno, pierwszy na świecie dwurdzeniowy smartfon – Optimus 2X. Myślicie, że to wystarczy, by wygrać z konkurencją?
Źródło: electronista
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
POCO Pad to dość rzadki widok w polskiej promocji. Teraz jego cena spadła do poziomu,…
Klienci ING powinni niezwłocznie zapoznać się z komunikatem wystosowanym przez popularną instytucję. Padła konkretna data,…
Google przeszło samych siebie, prezentując funkcję ochrony baterii dla stereotypowego Amerykanina. Sęk w tym, że…
Tanie telefony z 5G i ekranami AMOLED coraz mocniej rozpychają się na rynku, ale do…
Honor 400 Lite to iPhone 16 Plus z Androidem. Tak najprościej można opisać nową premierę,…
vivo wraca do Polski i dobrze by było, gdyby ten powrót zawierał 5 nowych premier.…