W popularnej aplikacji benchmarkowej GeekBench pojawił się nowy smartfon Xiaomi oznaczony jako ,,Xiaomi capricorn”, który zapowiada się na przedstawiciela wyższej półki.
Dzięki bazie danych GeekBench możemy znaleźć wstępne informacje o zastosowanych podzespołach w urządzeniach, które jeszcze nie pojawiły się na rynku. Tym razem w benchmarku zagościł Xiaomi Capricorn, który może być jednym z wariantów Xiaomi Mi Note 2, którym pisał ostatnio Aleksander.
Za działanie Xiaomi Capricorn odpowiedzialny będzie czterordzeniowy Qualcomm Snapdragon 820 (2x Kryo o taktowaniu do 2.0 GHz + 2x Kryo o taktowaniu 1.6 GHz) z układem graficznym Qualcomm Adreno 530.
Na wyposażeniu Xiaomi Capricorn znajdzie się także 3 GB pamięci operacyjnej RAM. Smartfon będzie pracował pod kontrolą Androida 6.0.1 Marshmallow, który zostanie zmodyfikowany przez producent poprzez zastosowanie nakładki na interfejs – MIUI.
To zestawienie zapewnić powinno wysoką kulturę pracy urządzenia, gdyż w teście pojedynczego rdzenia pozwoliło zdobyć 2342 pkt, zaś test multi-core zakończył się z wynikiem 5621 punktów. Mamy tutaj zatem bardzo dobre noty, które jednoznacznie wskazują na wyższą klasę urządzenia.
Co ważniejsze Xiaomi Capricorn uznawany także za Xiaomi Mi Note 2 będzie lepszy od swojego poprzednika a to dlatego, że Xiaomi Mi Note Pro z 8-rdzeniowym Snapdagonem 810 (4 x ARM Cortex-A57 o częstotliwości taktowania 2.0 GHz + 4 x ARM Cortex-A53 o taktowaniu 1.5 GHz) i 4 GB RAM, w tych samych testach uzyskała następujące wyniki: Single-Core – 1330 pkt, Multi-Core – 5422 pkt..
źródło: GeekBench
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…