DxOMark sprawdziło aparat OnePlus, wystawiając mu bardzo wysoką ocenę, uznając chińskiego flagowca za jeden z najlepszych fotosmartfonów na rynku. OnePlus doskonale wiedział, z kim nawiązać współpracę.
OnePlus 5 jest pierwszym smartfonem tego producenta, w którym położono olbrzymi nacisk na możliwości fotograficzne. Producent chwalił się aparatem swojego flagowca jeszcze przed jego premierą. OnePlus zdradził też, że nawiązał współpracę z DxO, które odpowiada za bazę testów DxOMark, do której właśnie trafił OnePlus 5. Jak wypadł?
OnePlus 5 zgarnął 87 punktów w rankingu DxOMark, dzięki czemu zajął czwarte miejsce w zestawieniu najlepszych fotosmartfonów. To samo miejsce zajmują takie smartfony jak Huawei P10, Samsung Galaxy S6 Edge+ czy Sony Xperia XZ, przegrywając z niewielką liczbą konkurentów, wśród których znajdziemy m.in. Galaxy S8 i HTC U11.
DxOMark pochwaliło aparat OnePlus 5 za odpowiednie ustawianie balansu bieli, dobre odwzorowanie kolorów, szybki i płynnie działający autofocus oraz świetną szczegółowość w korzystnych warunkach oświetleniowych. Na minus oceniono przede wszystkim utratę szczegółów przy słabym oświetleniu. Podobny bilans zalet i wad wymieniono przy okazji oceny możliwości wideo.
Nie miałem możliwości osobistego przetestowania OnePlus 5, ale widziałem wiele zdjęć zrobionych tym telefonem i nie wystawiłbym im aż tak wysokiej oceny. Jak widać OnePlus doskonale wiedział, z kim nawiązać współpracę, by aparat OnePlus 5 został odpowiednio doceniony.
Źródło: DxOMark
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
POCO Pad to dość rzadki widok w polskiej promocji. Teraz jego cena spadła do poziomu,…
Klienci ING powinni niezwłocznie zapoznać się z komunikatem wystosowanym przez popularną instytucję. Padła konkretna data,…
Google przeszło samych siebie, prezentując funkcję ochrony baterii dla stereotypowego Amerykanina. Sęk w tym, że…
Tanie telefony z 5G i ekranami AMOLED coraz mocniej rozpychają się na rynku, ale do…
Honor 400 Lite to iPhone 16 Plus z Androidem. Tak najprościej można opisać nową premierę,…
vivo wraca do Polski i dobrze by było, gdyby ten powrót zawierał 5 nowych premier.…