Czy iPhone może wytrzmać niecodzienne zdarzenia? Okazuje się, że tak. Część przypadków każe sądzić, że wiele zależy też od szczęścia.
iPhone’y nie są niezniszczalne. Jak każdy sprzęt, psują się w odpowiednim dla siebie momencie. Niektórym modelom szybciej padają baterie, inne od drobnego upadku nie nadają się do ponownego użycia. Czasem niefortunne zdarzenie sprawia, że trzeba wymienić cały wyświetlacza, bo z telefonu nie da się korzystać.
Najnowsze modele z logo nadgryzionego jabłka poszły jeszcze o krok dalej, bo mają także szklany tylny panel. W związku z tym wystarczy, że telefon upadnie z niewielkiej wysokości i jeśli będziemy mieli szczęście to zobaczymy tylko pajęczynkę. W najgorszym razie okaże się, że trzeba będzie wymieniać smartfona. Oczywiście – jeśli nie korzystamy z akcesoriów ochraniających sprzęt.
Starsze modele iPhone’a były wykonane z aluminium, toteż mogły wytrzymać znacznie więcej. I takie dwa przypadki właśnie pojawiły się w sieci. Mowa o historiach dwóch kobiet, które upuściły smartfony z wysokości 138 i 300 metrów.
Cansel Ildirim nagrywała swoją przejażdżkę na karuzeli iPhone’m 7 Plus. Smartfon wyleciał jej z ręki i spadł z wysokości 138 metrów. Na filmiku dokładnie widać, jak telefon wiruje w powietrzu, po czym uderza o beton… cały czas nagrywając. Po upadku, aparat działał bez zarzutu.
W drugim przypadku, Sarvinder Naberhaus i jej znajoma Donna Johnson wynajęły niewielki samolot. Chciały zrobić sobie wycieczkę, a w trakcie lotu Naberhaus zrobiła zdjęcie. Niestety, w tym smartfon wypadł jej z ręki. Spadł z wysokości 300 metrów na ziemię. Telefon został odnaleziony dzięki funkcji Find My iPhone. Jakby tego było mało… nie miał nawet zarysowań.
W poprzednim miesiącu też pojawił się interesujący przypadek, w którym okazało się, że pewien youtuber prowadzący kanał Man + River i nurkujący w rzekach w poszukiwaniu skarbów znalazł iPhone’a X. Co najciekawsze, smartfon spędził w wodzie dwa tygodnie i przetrwał bez większego szwanku! Znalazca oddał telefon osobie, która go zgubiła. Ta nie kryła swojego zaskoczenia i bardzo pozytywnej reakcji.
Od czasu iPhone’a 7 w smartfonach z logiem nadgryzionego jabłka pojawiła się wodoszczelność, dzięki której telefony Apple mogą przeżyć w kontakcie z wodą. Chociaż Apple nie reklamuje nadzwyczajnej szczelności czy wytrzymałości swoich sprzętów, niejednokrotnie pojawiały się przypadki takie jak te, które wskazują, że przy odrobinie szczęścia iPhone’y (i nie tylko) mogą przeżyć naprawdę wiele!
Źródło: Phone Arena, Man + River
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…