Samsung po kilku miesiącach naprawił jedną z poważniejszych niedogodności związanych z korzystaniem z zegarka Gear S3. Aktualizacja po takim czasie jest dość zaskakująca, gdyż problem istniał praktycznie od samej premiery.
Mimo, że firma Samsung skupia się bardziej na premierze nowiutkiego Galaxy Watch, która już 9 sierpnia, to nadal stara się pamiętać o użytkownikach obecnej generacji smartwatcha. Dziwi tylko fakt, że upłynęło blisko dwa lata od premiery, a dopiero teraz zobaczymy poprawkę, która pomoże pokonać problem przegrzewania zarówno Gear S3 Classic, jak i Frontier podczas procesu ładowania indukcyjnego. Osobiście jestem użytkownikiem Gear S3 Classic od blisko roku i nie ukrywam, że zawsze mnie to irytowało najbardziej.
Jak się okazuje rozwiązaniem problemu jest malutka, bo ważąca zaledwie 16,03 MB poprawka, która w końcu ma zażegnać ten problem.
Obecnie często było tak, że na noc zwyczajnie nie chciało już mi się wstawać z łóżka, aby odłożyć Gear S3 na ładowarkę, w związku z czym rano miałem kilkanaście procent, dopiero wtedy odkładałem urządzenie na uzupełnienie energii.
Po około dwóch i pół godziny pojawiał się zielony komunikat, w którym to zegarek informował o ukończonym procesie ładowania. Często w takiej sytuacji od razu zakładałem go na rękę, i co? Niekomfortowe uczucie uderzenia gorąca na nadgarstek ręki. Bez wątpienia jakość korzystania z produktu nareszcie ulegnie poprawie, na co bardzo długo czekałem.
Część z użytkowników do tego stopnia miała problem, że urządzenie nie ładowało się do 100%, a do 90% – wszystko przez zbyt wysoką temperaturę. Dopiero po ostygnięciu zegarka, możliwe było kontynuowanie procesu do pełnych 100%.
Swojego czasu myślałem, że problem ten dotyczy tylko i wyłącznie mojego egzemplarza i miałem go nawet odnieść do najbliższego punktu serwisowego, ale aktualizacja mnie skutecznie ubiegła.
Swój model Gear S3 Classic zakupiłem dopiero końcem października ubiegłego roku. Dlaczego tak późno? Przez cały czas się wahałem, czy takie urządzenie ma sens, czy przyniesie dla mnie jakiekolwiek korzyści, czy będzie jedynie drogą zabawką. Jeżeli jesteście zainteresowani, co o nim uważam po dziewięciu miesiącach, to śledźcie na bieżąco gsmManiaKa, a także profile społecznościowe! Już wkrótce pojawi się artykuł, w którym opisze to urządzenie, w praktycznym – codziennym wymiarze.
Wracając do baterii – z racji, że nie posiadałem tego zegarka od samego początku, ciężko mi się wypowiedzieć, jak wyglądał czas pracy na samym początku. Mogę jedynie opierać się na opinii, użytkowników którzy o wiele dłużej posiadają ten model.
Podobno swojego czasu jedna z aktualizacji znacząco skróciła czas pracy urządzenia na jednym ładowaniu i mimo poprawek wydawanych przez Samsunga nie udało się przywrócić pełnej sprawności akumulatora.
Koreańczycy twierdzą, że wraz z najnowszą aktualizacją, także ten problem został wyeliminowany. Czy tak rzeczywiście będzie? To pokaże czas, dam Wam znać także w artykule wspomnianym powyżej.
Źródło: własne
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…