To już jest pewne – Razer Phone 2 powstaje i ma się dobrze. Pytanie jest jednak zasadnicze – czy Razer odnajdzie się w nowej, rynkowej rzeczywistości, gdzie smartfon do gier nie będzie wywoływał efektu „wow”?
Pierwszy Razer Phone wszedł na rynek dość niespodziewanie i równie niespodziewanie okazało się, że koncept smartfona gamingowego to całkiem sensowny pomysł, i to nie tylko dla wziętych graczy.
Premierowe urządzenie mobilne Razera zaskoczyło wielu niedowiarków bardzo dobrą jakością wykonania, wysoką wydajnością uzyskaną dzięki zastosowaniu topowych komponentów ze Snapdragonem 835 i 8 GB RAM na czele, a całość uzupełniał rewelacyjny ekran IGZO z odświeżaniem 120 Hz oraz charakterystyczny dla marki i uwielbiany przez graczy design. Mimo że Razer Phone bardzo powoli opuszczał rynek amerykański i w niespiesznym tempie zwiedzał kolejne kraje, to finalnie trafił nawet do Polski, początkowo w bardzo dobrej cenie jak na typowego flagowca. Choć takowym nie do końca był.
Wygląda jednak na to, że pierwszy eksperyment Razera na polu urządzeń mobilnych zakończył się sukcesem, bowiem producent poinformował właśnie, że trwają pracę nad Razer Phone 2, a więc bezpośrednim następcą tego bardzo udanego gamingowego modelu.
Jeśli spodziewaliście się, że za chwilę wyskoczę z tabelką zawierającą pełną specyfikację techniczną, to na razie musicie być zawiedzeni – wzorem największych tuzów na rynku gier, jak Blizzard czy Rockstar przedstawiciele firmy zapewnili, że smartfon po prostu będzie. A jaki? To się okaże, ale raczej trudno oczekiwać, by firma spuściła z tonu i nie zaserwowała nam urządzenia złożonego z absolutnie topowych komponentów.
Można tego zresztą oczekiwać patrząc na komentarze Razera, według których premiera kolejnego smartfona ma pozwolić na zwiększenie obecności firmy na tym rynku oraz wykorzystanie coraz bardziej rosnącej pozycji mobilnego e-sportu, a przecież nikogo nie trzeba przekonywać, że to właśnie tam dziś są ogromne pieniądze. Koncern mierzy więc wysoko i z pewnością myśli o znacznym poprawieniu i tak dobrych wyników pierwszego Razer Phone.
Wraz z oficjalną informacją o pracach nad Razer Phone 2 w sieci pojawiła się kolejna, już nieco mniej oficjalna wieść, odnosząca się do Project Linda – nieco zapomnianego pomysłu na laptopa, który miałby być napędzany przez umieszczany w tym sprzęcie smartfon Razera, jednocześnie udający touchpada. Wedle mocno insiderskich informacji firma myśli nad powrotem do tej idei, głównie na kanwie stale rosnącej popularności notebooków opartych na układach ARM od Qualcomma. Taki ruch – szczerze powiedziawszy – wcale by nie dziwił i można oczekiwać, że w kwestii Project Linda zdecydowanie nie jest to ostatnie słowo.
źródło: gizmochina
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…