W sieci pojawiają się pierwsze głosy niezadowolonych użytkowników nowych iPhone’ów XS i XS Max, którzy twierdzą, że działanie sieci Wi-Fi oraz LTE jest gorsze niż być powinno. Stoi to w sprzeczności z niektórymi testami…
Część użytkowników, która w weekend przesiadła się na iPhone’y XS oraz XS Max jest niezadowolona z działania nowych smartfonów Apple. Z ich doniesień wynika, że odbiór pakietów informacji z sieci Wi-Fi oraz LTE jest słabsza niż być powinna w rzeczywistości – zwłaszcza w porównaniu do używanych przez nich starszych modeli iPhone’ów. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że problem pojawia się w całym USA i nie jest ograniczony do specyficznego operatora.
Użytkownicy snują swoje domysły i konstruują nowe teorie, które pozwolą im uspokoić swoje umysły. W końcu za nowe smartfony wydali naprawdę sporo gotówki. Pojawiły się pomysły, że gorsze rezultaty mogą być wynikiem przeciążenia sieci. Inni sugerują z kolei, że może to być druga afera pokroju „Antenna-gate” za czasów iPhone’a 4 przy jego premierze. Oczywiście istnieje też wielka nadzieja na to, że problem leży po stronie oprogramowania.
iPhone XS oraz iPhone XS Max posiadają lepsze podzespoły odpowiedzialne za obsługę sieci LTE oraz Wi-Fi. Apple wdrożyło technologię 4×4 MIMO, QAM oraz LAA. W przypadku 4×4 MIMO pojemność jest dwa razy większa niż w przypadku tej zaimplementowanej w iPhone X. Zmiany w tych aspektach są także widoczne gołym okiem. Nowe iPhone’y posiadają bowiem dodatkowe linie antenowe, zaburzające symetrię dolnej i górnej krawędzi nowych smartfonów.
Niektóre wstępne testy wykazały, że iPhone XS radzi sobie dwukrotnie lepiej z transmisją danych w porównaniu do „dziesiątki”. W większości przypadków skoki w szybkości pobierania danych nie są aż tak znaczące, niemniej są istotną zmianą i udoskonaleniem względem zeszłorocznego modelu. Rzekomo największe różnice zauważalne są w miejscach, gdzie obsługiwana jest nowa technologia. Smartfony mogą wtedy w pełni wykorzystać swoje możliwości.
Na tę chwilę trudno jednoznacznie jest określić, czy problem może być poważny. Biorąc pod uwagę sprzeczne informacje i testy jest zbyt wcześnie, by wskazać rozwiązanie błędu doświadczanego przez niektórych użytkowników. Klienci Apple, którzy wierzą, że problem leży po stronie oprogramowania czekają więc w tej chwili na wydanie odpowiedniej aktualizacji dla iOS 12, która naprawi omawiany błąd. W tej chwili trudno także wyrokować o całej sytuacji, a media zwróciły się o komentarz do Apple w tej sprawie. Zapewne w niedługim czasie dowiemy się znacznie więcej informacji.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Klienci ING powinni niezwłocznie zapoznać się z komunikatem wystosowanym przez popularną instytucję. Padła konkretna data,…
Google przeszło samych siebie, prezentując funkcję ochrony baterii dla stereotypowego Amerykanina. Sęk w tym, że…
Tanie telefony z 5G i ekranami AMOLED coraz mocniej rozpychają się na rynku, ale do…
Honor 400 Lite to iPhone 16 Plus z Androidem. Tak najprościej można opisać nową premierę,…
vivo wraca do Polski i dobrze by było, gdyby ten powrót zawierał 5 nowych premier.…
Seria Samsung Galaxy Watch 8 zadebiutuje już za kilka miesięcy, a my już wiemy, czego…