Najnowszy smartfon Xiaomi odsłonił przed nami swoją specyfikację, która wskazuje na odpowiednią w budżetowej klasie specyfikację, kompaktowy ekran oraz niewielką wagę. Nie obędzie się jednak bez wad, dlatego sprawdzamy, czy warto zainteresować się Xiaomi Redmi 7.
Spis treści
Zaledwie wczoraj pisaliśmy dla Was o wyglądzie nowego telefonu z palety chińskiego Xiaomi, a już dziś możemy dodać do poprzedniego wpisu garść danych technicznych z bazy TENAA.
Nadchodzący smartfon to prawdopodobnie Xiaomi Redmi 7 oznaczony numerem M1901F9T, czyli urządzenie z budżetowego segmentu i następca Redmi 6, którego recenzję możecie przeczytać w tekście Pawła. Co czeka nas w nowej odsłonie serii?
Zaglądając do środka Redmi 7, spotkamy ośmiordzeniowy procesor rozpędzający się do częstotliwości 2.3 GHz oraz główną moc operacyjną opartą na trzech wariantach pamięci RAM: 3, 4 lub 6 GB.
Miejsca na pliki będzie od 32 do 128 GB, ale będziemy mogli rozbudować je o maksymalnie 256 dodatkowych gigabajtów za pomocą slotu microSD.
Nie znamy jeszcze dokładnego modelu – ani nawet producenta – zastosowanego SoC, ale poznaliśmy pojemność baterii, która nie wprawia w zachwyt. Xiaomi zdecyduje się bowiem na ogniwo 3000 mAh (wartość typowa, minimalna 2900 mAh).
To niezbyt obiecująca wiadomość dla czasu pracy na jednym ładowaniu, zważywszy na fakt powiększonej przekątnej ekranu oraz wysokiej rozdzielczości panelu – wyświetlacz osiągnie rozpiętość 5.84-cala, proporcje 19:9 i jakość Full HD+, co swoją drogą należy postrzegać jako spory plus.
Xiaomi przysposobi ekran we wcięcie o kształcie, który nie pojawił się w innym modelu marki – charakterystycznej łezki.
Uszczupleniu ulegną także ramki ramki wokół matrycy, pozwalając na osiągnięcie ostatecznych wymiarów: 147.76 x 71.89 x 7.8 mm. Kompaktowy rozmiar idzie w parze z małą wagą modelu, dlatego Redmi 7 waży tylko 150 g.
O smartfonie wiemy ponadto, że otrzyma czytnik linii papilarnych umieszczony na tylnym panelu oraz podwójny aparat, składający się z 12 MP obiektywu głównego i dodatkowego wraz z doświetlającą diodą LED. Zdjęcia typu selfie wykonamy dla odmiany 8-megapikselowym oczkiem.
Xiaomi musiało poszukać oszczędności, które wydają się najbardziej oczywiste w jakości materiałów obudowy – prawdopodobnie będzie to tworzywo sztuczne oraz szkło ochronne Gorilla Glass starszej generacji. Specyfikacja TENAA nie uwzględniła także szybkiego ładowania oraz złącza USB typu C, które może zostać wyparte przez klasyczne microUSB.
Redmi 7 po wyjęciu z pudełka zaoferuje system Android 8.1 Oreo z nakładką MIUI oraz zaplecze techniczne z 4G VoLTE, Bluetooth oraz GPS.
Oficjalnej premiery smartfona możemy wypatrywać w styczniu przyszłego roku, ale cenę modelu z pewnością poznamy wcześniej.
https://www.gsmmaniak.pl/936474/nowy-smartfon-xiaomi-redmi-7
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Kilka kliknięć wystarczy, żebyście pożegnali się ze swoimi oszczędnościami. To kolejna z wielu metod cyberprzestępców,…
Xiaomi Fan Festival 2025 to najlepsza w roku okazja do świętowania urodzin firmy z doskonałymi…
Fatalne wieści dla użytkowników YouTube Premium w Polsce. Miesięczna subskrypcja znów drożeje. Zapłacimy nawet prawie…
Trzy gry FPS możecie teraz zgarnąć za 219 zł mniej. Oznacza to, że zestaw trzech…
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…