Motorola G7 Play/fot. gsmManiaK.pl
Spis treści
Motorola Moto G7 Play ma swoje wady, ale biorąc pod uwagę ilość plusów, jestem w stanie przymknąć oko na większość z nich. Za 649 złotych dostaje urządzenie, które spełnia pokładane w nim nadzieję. Jak wypada w ogólnym rozrachunku?
Zacznę od zalet. To bardzo dobrze wykonany smartfon z dobrą baterią i oferujący płynność działania, której po nim nie oczekiwałem. Kto by się spodziewał, że 2 GB pamięci operacyjnej RAM w 2019 roku mogą zaowocować tak dobrą pracą na co dzień. Optymalizacja to słowo klucz w przypadku tego smartfona, a korzystanie z niemal czystego Androida 9.0 Pie to czysta przyjemność. Brak nakładki i polityka aktualizacji producenta to również gwarancja długiego wsparcia aktualizacjami – a wszyscy wiemy, że w takiej cenie to rzadkość.
Ze względu na stosunkowo niewielką przekątną ekranu to również kompaktowy sprzęt, a zaoblone krawędzie sprawiają, że bardzo dobrze leży w dłoni. Doceniam też, że pomimo budżetowego rodowodu, został on odpowiednio zaprojektowany. Wzór na tylnym panelu podnosi pewność chwytu nawet, gdy dłoń jest mokra.
Nie ma jednak róży bez kolców. Aparat w najlepszym przypadku mogę nazwać przeciętnym, mam też kilka zastrzeżeń co do łączności, z których największym jest zrywanie połączenia, gdy smartfon działa jako router WiFi. Jak na Motorolę rozczarowała mnie też jakość rozmów.
Ogólny bilans wad i zalet wypada dodatnio. Za 649 złotych możesz wejść w posiadanie urządzenia, które spełni większość oczekiwań.
G7 Play ma jednak rywala z własnego podwórka. Zdecydowanie polecam dołożenie 250 złotych do Motoroli Moto G7 Power. Oba smartfony pracują na tym samym procesorze, ale Power ma 4 GB RAM, a rozładowanie baterii w ciągu jednego dnia jest w zasadzie niemożliwe.
ZALETY
|
WADY
|
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…