>
Kategorie: Huawei Newsy Telefony

Znamy specyfikację Huawei P Smart Z. Fajny średniak z beznadziejną nazwą

Huawei P Smart Z zdradził swoją specyfikację. To będzie najlepiej wyglądający średniak Huawei z wysuwanym aparatem do selfie. Co już o nim wiemy?

Huawei już raz eksperymentowało z nietypowym umiejscowieniem aparatu do selfie w modelu ShotX. Teraz nadszedł czas na bardziej współczesne podejście do tematu, czyli przedni aparat na wysuwanym ramieniu.

Oto specyfikacja i wygląd Huawei P Smart Z.

Kiepska nazwa, ale wygląd jest świetny

Huawei we flagowcach stawia na wcięcie w ekranie, ale najładniejszym urządzeniem może paradoksalnie być model ze średniej półki.

Huawei P Smart Z (serio, ktoś odpowiedzialny za tą nazwę powinien dostać nagrodę roku za najgorszy pomysł) wygląda naprawdę zjawiskowo. Mimo prawdopodobnie niskiej ceny, smartfon będzie miał zadziwiająco cienki podbródek. To samo można napisać o wszystkich ramkach – screen-to-body ratio jest świetny.

Ekran jest wielki, bo ma przekątną aż 6,59 cala. Nie znamy rozdzielczości, ale doświadczenie uczy, że będzie to FullHD+. Ostrość wyświetlanych czcionek będzie więc wystarczająca, a 2K znacznie podniosłoby cenę tego modelu. Na pewno nie będzie to też matryca OLED – czego potwierdzeniem jest czytnik na tylnym panelu.

Skoro już o tyle obudowy mowa, to też prezentuje się nieźle. Mnie kojarzy się ze smartfonami od Google, choć mam nadzieję, że dolna część plecków nie będzie się tak rysować. Wygląda to jednak bardzo oryginalnie i mnie się podoba.

Typowy średniak, ale ma gniazdo jack

Takie zagospodarowanie przestrzeni wynika oczywiście z przeniesienia aparatu do selfie na wysuwaną tackę. Warto wspomnieć, że będzie miał rozdzielczość 16 megapikseli, podczas gdy na tył trafi podwójny aparat główny o matrycach 16 i 2 megapiksele. Po tej specyfikacji widać, na czym producent zdecydował się zaoszczędzić.

Nie oszczędzał za to na mocach obliczeniowych, bo sercem urządzenia będzie Kirin 710, który dość standardowo napędza średniak od Huawei i robi to dobrze. Wsparcie w codziennej pracy zapewnią mu 4 GB pamięci operacyjnej, a na dane użytkownika przeznaczono 64 GB, z możliwością rozszerzenia kartami microSD o pojemności do 512 GB.

Na szczęście Huawei nie zapomniał o przydatnym gnieździe słuchawkowym. Taki ekran wymaga też dużej baterii, a wewnątrz Huawei P Smart Z znajdzie się ogniwo o pojemności 4000 mAh. Producent zwykle dba o optymalizację, więc cały dzień pracy nie powinien być dla niego problemem.

O sukcesie tego modelu oczywiście zadecyduje cena. Chciałbym, żeby trafił do Polski – w cenie około 1500 złotych pod względem designu byłby właściwie bezkonkurencyjny – nie znam lepiej wyglądającego średniaka.

Źródło

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Promocje

Najfajniejszy tablet Xiaomi staniał w Polsce tak mocno, że obecnie nic lepszego nie kupisz

POCO Pad to dość rzadki widok w polskiej promocji. Teraz jego cena spadła do poziomu,…

3 kwietnia 2025
  • Bankowość
  • Newsy

Klienci ING zapiszcie sobie tę datę – oznacza nieprzyjemności. Lepiej się przygotujcie

Klienci ING powinni niezwłocznie zapoznać się z komunikatem wystosowanym przez popularną instytucję. Padła konkretna data,…

3 kwietnia 2025
  • Google
  • Newsy
  • Telefony

Google po pół roku popsuje Ci ładowanie w Pixelu 9a, bo w 2025 roku potrafią spartolić po prostu wszystko

Google przeszło samych siebie, prezentując funkcję ochrony baterii dla stereotypowego Amerykanina. Sęk w tym, że…

3 kwietnia 2025
  • Newsy
  • Telefony

Dajemy się nabić w butelkę. Oni mają telefony ze 120 Hz ekranami AMOLED FullHD i 5G za 470 złotych

Tanie telefony z 5G i ekranami AMOLED coraz mocniej rozpychają się na rynku, ale do…

3 kwietnia 2025
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

Wygląda jak iPhone, jest cienki jak brzytwa (7.29mm), ma sporą baterię i nie zdziwię się, jak zaraz wygra jakąś nagrodę

Honor 400 Lite to iPhone 16 Plus z Androidem. Tak najprościej można opisać nową premierę,…

2 kwietnia 2025
  • Newsy
  • Telefony
  • Vivo

Te 5 premier wystarczy, żebyś jak ja czekał na powrót tego producenta do Polski

vivo wraca do Polski i dobrze by było, gdyby ten powrót zawierał 5 nowych premier.…

2 kwietnia 2025